Technologie

Samoloty, śmigłowce i nowe rakiety do HIMARS. Lockheed Martin na MSPO

Fot. Kacper Bakuła/Defence24.pl

Tak jak w latach ubiegłych, również i w tym roku na targach obecne jest Lockheed Martin. Spółka obecna jest w aż trzech miejscach, a najbardziej wyróżnia się czerwony Black Hawk i pełnowymiarowa makieta F-35 z polską szachownicą. Uwagę zwracają też nowej generacji pociski do systemu artylerii rakietowej HIMARS.

Na stoisku wewnętrznym możemy ujrzeć podstawowe produkty amerykańskiego koncernu oraz PZL Mielec wchodzącego w jego skład. W centralnym miejscu stoiska ulokowane zostały makiety F-35 i F-16 w polskim malowaniu. Nieopodal znajduje model Herculesa C-130J, M-28 Bryzy a tuż obok - Black Hawka S-70 (w konfiguracji Battle Hawk, z pociskami Hellfire i głowicą optoelektroniczną) i Sikorsky'ego S-92.

Fot. Kacper Bakuła/Defence24.pl
Fot. Kacper Bakuła/Defence24.pl
Fot. Kacper Bakuła/Defence24.pl

Na osobną uwagę zasługują dwa bezpilotowce przygotowane przez koło studenckie Politechniki Warszawskiej. Jeden z nich brał udział w konkursach organizowanych przez Lockheed Martin w USA.

Fot. Kacper Bakuła/Defence24.pl
Fot. Kacper Bakuła/Defence24.pl
Fot. Kacper Bakuła/Defence24.pl

Jeśli chodzi o sprzęt lądowy, prezentowany jest HIMARS i systemy radarowe Sentinel A4 (AN/MPQ-64A4), Q-53 (AN/TPQ-53). Ten drugi służy głównie do wykrywania źródeł nieprzyjacielskiego ognia (radar kontrbateryjny), ten pierwszy będzie natomiast wkrótce wykorzystywany w systemie obrony powietrznej US Army, zintegrowany z IBCS.

Fot. Kacper Bakuła/Defence24.pl
Fot. Kacper Bakuła/Defence24.pl
Fot. Kacper Bakuła/Defence24.pl

Lockheed Martin prezentuje także szeroką gamę uzbrojenia lotniczego, włączając pociski powietrze-ziemia AGM-179 JAGM-F z dwusystemowym naprowadzaniem (radarowe i laserowe), w odmianie przeznaczonej do przenoszenia przez myśliwce (stąd litera "F", ang. Fighter), przeciwokrętowe AGM-158C LRASM, powietrze-ziemia AGM-158 JASSM i zasobnikowy system naprowadzania Sniper.

Jeśli chodzi o systemy artylerii rakietowej, to wyróżniają się modele pocisków nowej generacji do systemu HIMARS - ER GMLRS (o zasięgu 150-200 km) oraz nowych rakiet taktycznych PrSM (o zasięgu około 500 km, a w perspektywie więcej). Demonstrowany jest też starszy, taktyczny pocisk ATACMS. Nie mogło również zabraknąć modelu pocisku PAC-3 MSE do wyrzutni Patriot, a z uzbrojenia lekkiej piechoty - pocisku ppanc. FGM-148 Javelin.

Fot. Kacper Bakuła/Defence24.pl
Fot. Kacper Bakuła/Defence24.pl
Fot. Kacper Bakuła/Defence24.pl

Obok stoiska, Lockheed Martin obecny jest również na wystawie zewnętrznej, gdzie demonstrowany jest m.in. śmigłowiec "Red Hawk" produkowany w spółce PZL Mielec. Jak pisał redaktor Juliusz Sabak, ten śmigłowiec został przeznaczony dla rumuńskiej państwowej służby ratowniczej SMURD (Serviciul Mobil de Urgență, Reanimare și Descarcerare), która ma otrzymać dwanaście śmigłowców z PZL Mielec w ramach kontraktu zawartego w 2021 roku. Kabina S-70 Black Hawk nabytych przez Rumunię, zarówno wariantów lądowych, jak i morskich, pomieści zestaw medyczny dostarczony przez doświadczonego integratora pojazdów ratowniczych Deltamed. "Red Hawk" jest więc unikatową wersją śmigłowca, która obecnie jest montowana w PZL Mielce. Dostawy dla SMURD mają rozpocząć się w przyszłym roku. Co ciekawe, docelowo nie będą one tak czerwone, gdyż malowanie zostanie uzupełnione m. in. o żółte pasy.

S-70M Black Hawk Romania
Prezentowany podczas XXX MSPO śmigłowiec przeznaczony jest dla rumuńskich służb ratowniczych. Do klienta ma trafić w przyszłym roku.
Fot. J. Sabak

Po raz kolejny na targach MSPO Lockheed Martin pokazał pełnowymiarowy model myśliwca piątej generacji F-35. Można nawet rzec, że makieta cieszyła się bardzo dużą popularnością wśród osób odwiedzających targi, tak jak ulokowany nieopodal Bayraktar TB-2 tureckiej firmy Baykar. Jest to ważny element promujący amerykańskie przedsiębiorstwo, stale przypominający o transakcji sprzed dwóch lat dotycząca zakupu 32 samolotów F-35A (w ramach programu "Harpia") i pakietów szkoleniowego oraz logistycznego. Wartość umowy wyniosła 4,6 mld USD. Proces dostaw ruszy w 2024 roku, przy czym początkowo pozostaną w USA, a fizycznie znajdą się w Polsce w 2025 lub w 2026 roku. Osiągnięcie wstępnej gotowości operacyjnej (IOC) zaplanowano na rok 2028.), jednakże polscy piloci już od dłuższego szkolą się na amerykańskich maszynach. Pierwsze myśliwce trafią do łaskiej 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego, która jest przygotowywana do ich przyjęcia.

Fot. Piotr Miedziński/Defence24.pl
Fot. Piotr Miedziński/Defence24.pl
Fot. Piotr Miedziński/Defence24.pl

Komentarze