Przemysł obronny

MSPO 2022: "Red Hawk" czy Battle Hawk?

S-70M Black Hawk Romania
Prezentowany podczas XXX MSPO śmigłowiec przeznaczony jest dla rumuńskich służb ratowniczych. Do klienta ma trafić w przyszłym roku.
Fot. J. Sabak

Podczas XXX MSPO zakłady PZL Mielec należące do koncernu Lockheed Martin prezentują poszukiwawczo-ratowniczy wariant śmigłowca S-70M Black Hawk przeznaczony dla rumuńskiego ministerstwa obrony. Mimo to akcja informacyjna i promocyjna koncentruje się na bardziej bojowej wersji tej maszyny, uzbrojonej m. in. w pociski przeciwpancerne Hellfire.

Maszyna w nietypowych, czerwonych barwach przeznaczona jest dla rumuńskiej państwowej służby ratowniczej SMURD (Serviciul Mobil de Urgență, Reanimare și Descarcerare), która ma otrzymać dwanaście śmigłowców z PZL Mielce w ramach kontraktu zawartego w 2021 roku. Kabina S-70 Black Hawk nabytych przez Rumunię, zarówno wariantów lądowych, jak i morskich, pomieści zestaw medyczny dostarczony przez doświadczonego integratora pojazdów ratowniczych Deltamed. "Red Hawk" jest więc unikatową wersją śmigłowca, która obecnie jest montowana w PZL Mielce. Dostawy dla SMURD mają rozpocząć się w przyszłym roku. Co ciekawe, docelowo nie będą one tak czerwone, gdyż malowanie zostanie uzupełnione m. in. o źółte pasy.

Pomimo prezentacji najbardziej chyba "pokojowej" wersji spośród wszystkich Black Hawków jakie pojawiły się na MSPO, zakłady PZL Mielec koncentrują się na promocji maszyny w zdecydowanie bardziej bojowej wersji, przeznaczonej dla Lotnictwa Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych RP. Black Hawki są już od 2018 roku certyfikowane m. in. do użycia amerykańskich pocisków przeciwpancernych Hellfire. Mogą też przenosić szeroką gamę rakiet 70 mm oraz uzbrojenia lufowego od karabinów maszynowych 7,62 mm po działka lotnicze kalibru 20 mm.

Black Hawk configuration
W kontraście do "Red Hawka" infografiki i plansze informacyjne prezentują znacznie bardziej bojowe konfiguracje śmigłowca.
Fot. J. Sabak

Uzbrojenie może być montowane w kabinie lub na pylonach zewnętrznych. Dla większości Black Hawków są to dość ciężkie „skrzydła" z czterema punktami podwieszenia uzbrojenia, ale w PZL Mielec opracowano też lżejszy wariant pylonów posiadający dwa punkty mocowania uzbrojenia. Wystarcza to w zupełności do realizacji większości zadań bojowych. Wersja wsparcia pola walki jest istotnym punktem oferty PZL Mielec. Jak przekonuje prezes Janusz Zakręcki, dostawy takich maszyn mogą byc zrealizowane w krótkim czasie od zakontraktowania. Na przykład śmiglowce zamówione w biężacym roku mogłyby trafić do wojska już w 2024 roku w konfiguracji podstawowej i doposażone w dalszej perspektywie do pełnej konfiguracji.

Co istotne, śmigłowce Black Hawk służą już w Wojskach Specjalnych, tak więc zakup kolejnych maszyn wiąże się z uzasadnioną rozbudową bazy szkoleniowej i obsługowej a nie jej tworzeniem od podstaw. Maszyny mogą z powodzeniem pełnić zadania transportowe, desantowe, wsparcia pola walki i wiele innych, jakie przypisywane są maszynom tej klasy wykorzystywanych w siłach zbrojnych.

Należy też podkreślić, że Siły Zbrojne RP potrzebują znacznej liczby śmigłowców wielozadaniowych do realizacji wymaganych działań. Co równie istotne, wojna na Ukrainie z pewnością czyni bardziej palącą potrzebę wymiany śmigłowców Mi-8/17. Uzasadnione jest ich zastąpienie w roli maszyn wielozadaniowych mniejszymi maszynami, lepiej dostosowanymi do potrzeb pola walki. W roli transportowej powinny one ustąpić miejsca cięższym śmigłowcom o większym udźwigu.

Komentarze (2)

  1. Ein

    Dla kogo nowe maszyny? Dla 7 eskadry tylko? Czy MON planuje pozyskanie tych śmigieł dla naszych wojsk aeromobilnych, czy w ogóle przebudowę organizacyjną lotnictwa WL z organicznymi jednostkami lotniczymi przy rozbudowywanych dywizjach ogólnowojskowych? Sporo pytań, na razie zero odpowiedzi.

  2. SzaraEminencja

    Czy one mają montowaną noktowizję?