PZL Świdnik w Kielcach. AW-149 i Głuszec jako śmigłowce wsparcia

9 września 2016, 15:02
AW-1491

PZL Świdnik pokazuje na targach MSPO oferowane przez siebie śmigłowce AW-149 oraz W-3PL Głuszec z uzbrojeniem. Wiropłat, który jest proponowany jako przyszły śmigłowiec wielozadaniowy dla Wojska Polskiego, otrzymał zasobniki z bronią strzelecką i wyrzutnie rakiet kierowanych laserowo, a śmigłowiec W-3PL dodatkowo wyrzutnie przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike.

Czytaj też: Serwis Specjalny Defence24 MSPO 2016 - wiadomości i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach.

PZL-Świdnik zaprezentował w Kielcach śmigłowiec AW-149, który można łatwo rekonfigurować do wykonywania różnorodnych zadań: transportowych, ewakuacji medycznej (MEDEVAC), akcji poszukiwawczo-ratowniczych – w tym bojowych (SAR i Combat SAR), działań specjalnych, rozpoznania oraz bliskiego wsparcia z powietrza.

W Kielcach maszyna otrzymała dodatkowo uzbrojenie, w tym kierowane. PZL Świdnik jako jeden z wariantów uzbrojenia przedstawia rakiety kierowane laserowo, oferowane przez Thales. Jako potencjalna opcja demonstrowany jest zasobnik z rakietami CIRIT o podobnym przeznaczeniu. Oprócz tego maszyna może też przenosić zasobniki z bronią strzelecką. AW-149 jest więc demonstrowany w konfiguracji śmigłowca wsparcia pola walki, zdolnego nie tylko do użycia uzbrojenia niekierowanego, ale też precyzyjnego zwalczania celów na odległości kilku kilometrów.

AW-149 posiada duże drzwi przesuwane z obu stron kabiny, czteroosiowego autopilota. Śmigłowiec charakteryzuje się otwartą architekturą systemu awionicznego, jest wyposażony w system monitorowania stanu śmigłowca HUMS (Health and Usage Monitoring System) oraz przekładnię główną zdolną do działania do 50 minut bez dopływu oleju.

Jest to śmigłowiec o masie startowej 8,6 ton, z możliwością zabrania zewnętrznego ładunku o masie 2,8 t. Śmigłowiec może latać z maksymalną prędkością przelotową 278 km/h i może wykonywać zadania (z 12 wyekwipowanymi żołnierzami na pokładzie) w promieniu około 280 km (150 Mm).

Drugim prezentowanym przez PZL Świdnik podczas MSPO 2016 śmigłowcem wsparcia bojowego jest W-3PL Głuszec. Maszyna, znajdująca się już na uzbrojeniu sił zbrojnych RP, została zademonstrowana z wyrzutniami przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike-ER, o zasięgu 8 km. Ich ewentualną integrację ułatwia fakt, że głowica elektrooptyczna znajdująca się seryjnie na Głuszcach może być używana do naprowadzania pocisków opracowanych przez koncern Rafael.

Istnieje też możliwość integracji na Głuszcu cięższych pocisków przeciwpancernych Spike-NLOS, o zasięgu przekraczającym 25 km. Oprócz tego maszyna jest prezentowana z bardziej standardowym uzbrojeniem, obejmującym na przykład zdalnie sterowane stanowisko strzeleckie z karabinem maszynowym 12,7 mm, czy podwieszone wyrzutnie niekierowanych pocisków rakietowych kalibru 57 mm oraz elementy systemu minowania narzutowego Platan.

Czytaj więcej: Przeciwpancerny Głuszec. Świdnik proponuje rakiety Spike

W wypadku podjęcia decyzji o wprowadzeniu śmigłowców Głuszec uzbrojonych w przeciwpancerne pociski kierowane Spike-ER / Spike-NLOS na uzbrojenie Wojska Polskiego, ich produkcja może zostać ulokowana w zakładach Mesko w Skarżysku-Kamiennej. Biorąc pod uwagę porozumienie o współpracy Thales i Polskiej Grupy Zbrojeniowej w zakresie systemu rakiet indukcyjnych, również uzbrojenie kierowane demonstrowane z AW-149 będzie mogło być wytwarzane w polskim przemyśle.

Czytaj też: Serwis Specjalny Defence24 MSPO 2016 - wiadomości i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach.

(MD) (JS)

KomentarzeLiczba komentarzy: 6
marek!
sobota, 10 września 2016, 01:11

modlmy sie, chociaz Bozia bedzie miala pozytek......a moglo byc tak dobrze Panie Prezesie....!

Plussssh
wtorek, 27 września 2016, 21:48

Pomijam wartość bojową tej maszyny. Ktoś sprzedał Sokoła i Polskie Zakłady Lotnicze. I tyle w temacie. Nie reanimujmy na siłę Sokoła. Po co?

Bambaryłło Józiek
niedziela, 11 września 2016, 15:23

Aż zajadów dostałem :)) No ale zdrowo jest się tak pośmiać z rana...

Red Nose
środa, 14 września 2016, 11:13

Niezbędne jest posiadanie floty śmigłowców. Głuszec byłby jej częścią. Maszyna udana z wadami i zaletami jak każda inna. Jako śmigłowiec wsparcia dla Kruka w tej konfiguracji jak najbardziej udany. Mocniejszy silnik pożądany i taki będzie. Pozdrawiam

anakonda
poniedziałek, 12 września 2016, 14:09

dajmy juz sobie spokoj z głuszcami zamiast nieo cos zupelnie lzejszego potem ze trzydziesci BH s 70i plus kilkanascie np 101 lub Chenook plus np Viper albo ah 64 czy tam Tiger. Głuszec to smigło z poprzedniej epoki dobre dla ratownictwa gorskiego i tyle z jego przydatnosci ,ponalepiac czerwone krzyzyki i postawic niech czekaja na akcje ale bron boze pompowac w to cos wiecej kasy..Marketingu uczmy sie od amerykanow oni sa mistrzami w tym temacie i nie babraja sie w g....e inwestycje