Przemysł obronny

MSPO 2022: Spike i Sky Ceptor proponowane dla Polski

Spike MSPO
Fot. J. Sabak

Podczas kieleckich targów spółka Rafael z Izrela prezentuje przede wszystkim dobrze znane produkty, czyli rodzinę pocisków przeciwpancernych Spike oraz przeznaczony dla drugiej fazy programu Wisła jako efektor niskokosztowy efektor pocisk przeciwlotniczy SkyCeptor.

Podczas trzydziestej edycji MSPO nie mogło zabraknąć doskonale znanych w Polsce przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike. Na stoisku prezentowana jest cała rodzina uzbrojenia: od lekkich Spike SR o zasięgu 2 km, poprzez Spike LR2 (5,5 km) i Spike ER2 (10 km przy strzelaniu z ziemi i 16 km przy odpalaniu ze śmigłowców), aż po najcięższe rakiety Spike NLOS, których donośność przekracza 32 km z wyrzutni naziemnych i 50 km odpalane ze śmigłowców.

Obecnie dostępna jest 6 generacja tych pocisków, która pozwala na ich lepsze wykorzystanie na sieciocentrycznym polu walki. Rakiety szóstej generacji Spike wyróżniają się dwiema głównymi cechami. Po pierwsze, wprowadzono możliwość przekazania kontroli nad nimi w locie innym platformom przebywającym na polu walki. Drugą cechą rakiet szóstej generacji jest to, że lecą one już nie tylko w kierunku wskazanego obszaru, ale w kierunku konkretnie opisanego celu. Pocisk tego rodzaju ma już bowiem zdolność do samodzielnego wyszukiwania w terenie konkretnego obiektu, mając jego wcześniej przekazany obraz.

MSPo SkyCeptor
Fot. J. Sabak

Nie mogło oczywiście zabraknąć rakiety SkyCeptor, który oferowany jest wraz z Raytheonem w drugiej fazie polskiego programu Wisła (model rakiety pojawił się również w pawilonie amerykańskiego giganta). SkyCeptor, a więc wersja rakiety Stunner, to podstawowy środek ogniowy w systemie obrony powietrznej Proca Dawida, który osiągnął gotowość bojową w 2017 roku.

Czytaj też

Wraz z rakietami Stunner Proca Dawida jest przeznaczona do neutralizacji zagrożeń o zasięgu od 40 do ponad 250 kilometrów, w tym ciężkich rakiet artyleryjskich oraz rakiet balistycznych krótkiego zasięgu. Pociski Procy Dawida wykorzystują energię kinetyczną do niszczenia celów, czyli tzw. hit-to-kill. Systemy pokładowe rakiety, tzn. sensory wykrywania i śledzenia celu, potrafią operować w każdych warunkach atmosferycznych.

Czytaj też

Komentarze (4)

  1. Był czas_3 dekady

    Rozwijajmy nasze ppk Pirat, Moskit, i flotę dronów różnego rodzaju i zasięgu by pieniądze zostały w krajowych zakładach, a kadra zdobywała tym samym nowe kompetencje, umiejętności.

  2. szczebelek

    Z produkcją w Polsce czy bez?

  3. Darek S.

    Ja bym to kupił. Pociski PAC-3 są tak drogie, że można nimi strzelać tylko do celów balistycznych typu Isknder itp. Reszta celów będzie zbyt tania, żeby zużywać do ich neutralizacji drogie PAC-3. Nie ma wyjścia trzeba kupić SkyCeptor, a najlepiej licencję na ich produkcję masową.

  4. DIM1

    „...Pocisk tego rodzaju ma już bowiem zdolność do samodzielnego wyszukiwania w terenie konkretnego obiektu, mając jego wcześniej przekazany obraz...” - Wskazuję na to od dawna, software'owo osiągalne, od lat, nawet na prostym smartfonie. I jestem wyśmiewany "za bujną fantazję" zwłaszcza przez Stałego Wszechwiedzącego Eksperta... - A to po prostu jest realizowane. Chińczycy w końcu zrobią to bardzo tanio a i zaoferują znacznie taniej niż Rafael. Rafael zniszczy cel np. w 95% przypadków. Chiński wyrób zadziała prawidłowo np. w 70% przypadków. A kosztować będzie, w produkcji, np. 40 razy taniej i mogą kupic go w wielkiej liczbie także Rosjanie. Stąd konieczność idealnego maskowania w Wojsku Polskim, adekwatnego do każdej z mozliwych okoliczności. Stale trenowanego. Maskowanie się - wykrywanie zamaskowanego. Maskowanie - wykrywanie. Maskowanie - wykrywanie. Trening powatarzany zawsze, jak mycie zębów.