Strona główna

Wyścig o nowe pociski do Leopardów

Fot. ppor. Krzysztof Gonera, chor. Przemysław Wojtysiak
Fot. ppor. Krzysztof Gonera, chor. Przemysław Wojtysiak

Inspektorat Uzbrojenia poinformował, że do dialogu technicznego związanego z pozyskaniem pocisków podkalibrowych kalibru 120 mm, przeznaczonych dla polskich czołgów Leopard 2 zgłosiło się dziewięć podmiotów. Są wśród nich producenci z Polski i zza granicy oraz spółki reprezentujące podmioty zagraniczne.

Jak poinformował Defence24.pl rzecznik prasowy Inspektoratu Uzbrojenia ppłk Robert Wincencik, do dialogu technicznego zgłosiły się wymienione podmioty:

  • Mesko S.A;
  • WITU Zielonka;
  • Nammo Raufoss AS, Norwegia;
  • Rheinmetall Defence Polska Sp. z o.o.;
  • IMI Systems, Izrael;
  • UNITRONEX Poland Sp. z o.o.;
  • IMS GRIFFIN, Polska;
  • Poland-U.S. Operations sp. z o.o., Polska;
  • Berlopak Sp. z o.o., Polska.

Wśród uczestników dialogu technicznego znalazły się między innymi zakłady Mesko oraz Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia z Zielonki. Oba podmioty współpracują, jeżeli chodzi o opracowywanie amunicji czołgowej kalibru 120 i 125 mm, natomiast głównym producentem jest Mesko. Polskie Leopardy wykorzystują już pociski podkalibrowe ćwiczebne i bojowe oraz odłamkowo-burzące krajowej produkcji.

Do dialogu technicznego (obejmującego pozyskanie pocisków bojowych, ale też szkolnych, ćwiczebnych i treningowych) zgłosili się też światowi producenci amunicji – norweskie Nammo, polska spółka niemieckiego Rheinmetall Defence (będącego wytwórcą popularnej rodziny amunicji podkalibrowej 120 mm) czy izraelski IMI Systems, który również ma w swojej ofercie nowoczesną amunicję 120 mm, w tym podkalibrową. W procedurze chcą też uczestniczyć polskie spółki, będące dystrybutorami bądź reprezentantami zagranicznych producentów jak IMS Griffin, Poland-US Operations sp. z o.o. czy Unitronex.

W praktyce oznacza to, że zainteresowanie programem pozyskania nowej amunicji do czołgów Leopard 2 wyrażają zarówno polskie podmioty, jak i co najmniej kilku producentów zagranicznych, być może także z USA. Dokładny sposób zakupu nowej amunicji zostanie określony po zakończeniu prowadzonych przez Inspektorat Uzbrojenia analiz. 

W grę może wchodzić bowiem zarówno samodzielne opracowanie amunicji przez WITU i Mesko, jak i transfer technologii od kontrahenta zagranicznego, o ile jego zakres będzie pozwalał na ustanowienie samodzielnych zdolności w wystarczającym stopniu. Mniej prawdopodobny jest zakup dużych partii gotowej amunicji zza granicy.

Jeszcze podczas zeszłorocznego posiedzenia sejmowej podkomisji stałej ds. polskiego przemysłu obronnego oraz modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP poinformowano, że prace mające zaowocować opracowaniem nowej amunicji do Leopardów prowadzone są dwutorowo. Równolegle z podejmowaniem wysiłków w tym celu przez Mesko prowadzono bowiem negocjacje z Rheinmetall, aby móc uzyskać transfer technologii.

Procedury prowadzone przez Inspektorat Uzbrojenia mają na celu zbadanie propozycji wszystkich oferentów i wypracowanie optymalnego rozwiązania. Sam plan zakupu nowej amunicji podkalibrowej do Leopardów jest pośrednio związany z programem modernizacji czołgów Leopard 2A4 do standardu 2PL. W jego ramach zyskają one bowiem możliwość użycia pocisków o wyższych parametrach, niż stosowane obecnie. Nowa amunicja najprawdopodobniej będzie mogła również być używana przez czołgi Leopard 2A5, które przy modernizacji do tego standardu zostały dostosowane do użycia amunicji o zwiększonej przebijalności, w porównaniu do naboi używanych w Leopardach 2A4.

Wraz z dostawą pierwszej partii czołgów tego typu Polska otrzymała niemieckie pociski starszej generacji DM-33 (i tak znacznie przewyższające np. większość amunicji do wozów T-72/PT-91 używanej w armii), a w 2014 roku Mesko otrzymało kontrakt na dostawę 13 tys. polskich pocisków podkalibrowych.

Zagrożenia ze strony broni pancernej potencjalnego przeciwnika podlegają jednak ciągłej ewolucji, tak pod względem ilościowym jak i jakościowym (np. użycie pancerza Relikt zamiast starszego Kontakt-5 na czołgach T-72B3M). Dlatego wprowadzenie nowej amunicji jest istotnym czynnikiem wpływającym na zdolności bojowe polskich Leopardów i ważnym elementem programu ich modernizacji.

Źródło:
MSPO
/ MSPO Defence24

Komentarze