Reklama
Reklama

Rakiety, śmigłowce, okręty i myśliwce. Brytyjska zbrojeniówka dla Polski

30 sierpnia 2017, 14:56
Fot. MBDA
Fot. Geoffrey Lee/Eurofighter.com
Fot. J.Sabak
Fot. Leonardo

Wiceminister obrony Wielkiej Brytanii Mark Lancaster zapowiedział w wypowiedzi cytowanej przez PAP, że polsko-brytyjski traktat o współpracy obronnej ma zostać podpisany do końca roku. Przy tej okazji warto zastanowić się, w jakich programach modernizacji polskich sił zbrojnych może brać udział brytyjski przemysł obronny.

Władze Polski i Wielkiej Brytanii prowadzą od kilku lat stopniowo zacieśniającą się współpracę wojskową. Jej przejawem jest choćby obecność brytyjskich żołnierzy w Polsce, w ramach środków wzmocnienia wschodniej flanki. Co więcej, w 2014 roku Brytyjczycy wydzielili pierwszy spośród państw europejskich „ciężki” kontyngent wojskowy, przeznaczony do ćwiczeń w ramach środków wzmocnienia – liczącą ponad 1000 żołnierzy pancerną batalionową grupę bojową, która wzięła udział w ćwiczeniu Black Eagle.

Mk4 Merlin
Fot. Leonardo

Brytyjski przemysł chce również zaangażować się w modernizację polskich Sił Zbrojnych. Oferuje rozwiązania, które mogą być wzięte w trwających lub planowanych postępowaniach, w tym w szczególności:

  • Śmigłowce AW101. Spółka PZL Świdnik oferuje w postępowaniu na śmigłowce dla Wojsk Specjalnych i Marynarki Wojennej maszyny AW101. Zostały one opracowane przez będący właścicielem świdnickich zakładów koncern Leonardo Helicopters (dawniej AgustaWestland), powstały z połączenia włoskiej firmy Agusta i brytyjskiej Westland. Brytyjski przemysł uczestniczy w pracach nad śmigłowcami AW101 wraz z Włochami, a obecnie w zakładach w Yeovil modernizowane są wiropłaty tego typu należące do brytyjskiej floty. Sama oferta AW101 dla Polski ma pełne poparcie rządu brytyjskiego.
  • Pociski rakietowe rodziny CAMM. Brytyjska spółka koncernu MBDA – MBDA UK jest głównym dostawcą pocisków rakietowych CAMM, oferowanych w Polsce w programie obrony powietrznej krótkiego zasięgu Narew. Rakiety te są już seryjnie dostarczane Royal Navy (mogą więc być stosowane również na polskich okrętach), a w niedalekiej przyszłości trafią także do brytyjskich wojsk lądowych. Z kolei wariant o zwiększonym zasięgu CAMM-ER, powstający z udziałem włoskiego przemysłu (w tym MBDA Italia), przeznaczony jest między innymi dla tamtejszych sił powietrznych i wojsk lądowych. Polskim Siłom Zbrojnym oferowane są oba warianty w zależności od wskazanego rozwiązania. 

  • Myśliwce Eurofighter Typhoon. Wielka Brytania jest też uczestnikiem programu myśliwca wielozadaniowego Eurofighter. Samoloty te są obecnie promowane w Polsce jako potencjalny następca maszyn MiG-29 i Su-22.
  • Pociski rakietowe Brimstone. Innym elementem potencjalnej oferty brytyjskiego przemysłu obronnego dla Polski są ciężkie przeciwpancerne pociski kierowane Brimstone 2 firmy MBDA UK. Mogą one stanowić uzbrojenie między innymi przyszłych śmigłowców szturmowych Kruk. Rakiety Brimstone są bowiem przewidziane do integracji na brytyjskich śmigłowcach szturmowych Apache, ale też na nowej wersji wielozadaniowego Tigera (Tiger Mk 3). Oprócz tego będą służyć na nowej generacji bezzałogowcach Protector i samolotach Typhoon, są już używane na maszynach Tornado.

  • Okręty nawodne i ich wyposażenie. Koncern Rolls-Royce przedstawił w 2015 roku ofertę okrętów nawodnych (Miecznik i Czapla) dla Marynarki Wojennej RP. Przemysł Wielkiej Brytanii posiada ofertę zarówno samych okrętów, jak i ich wyposażenia – na przykład jednostek napędowych czy uzbrojenia, czego przykładem są rakiety CAMM czy systemy artyleryjskie 57 mm oferowane przez BAE Systems Bofors.
  • Bezzałogowce. Brytyjski koncern Thales UK proponuje Polsce bezzałogowe systemy powietrzne w programie maszyn taktycznych średniego zasięgu Gryf. Propozycja zakłada współpracę z polskim przemysłem. Drony tego typu mogą zostać uzbrojone, na przykład w pociski LMM również produkcji Thales UK.
  • Sprzęt dla wojsk lądowych. Oferta brytyjskiego przemysłu obejmuje również sprzęt dla wojsk lądowych. Koncern BAE Systems zgłosił się do analizy rynku w sprawie pozyskania przez Polskę czołgu nowej generacji, w Polsce promował wcześniej również BWP CV-90. Oprócz tego posiada ofertę amunicji artyleryjskiej (np. pociski BONUS kalibru 155 mm), rozwija też pociski nowej generacji HVP. 

Warto zwrócić uwagę, że znaczna część propozycji brytyjskiej zbrojeniówki powstaje w kooperacji z innymi państwami (np. Eurofighter, Merlin), przemysł Zjednoczonego Królestwa uczestniczy też szeroko w programie myśliwca F-35. Często również propozycje Wielkiej Brytanii mogą być częścią większych rozwiązań, jak chociażby proponowane dla śmigłowców szturmowych rakiety Brimstone.

Zakres udziału brytyjskiego przemysłu w modernizacji polskich Sił Zbrojnych będzie jednak zależny od szczegółów składanych ofert, jak i zdefiniowanych przez polską stronę wymagań. Część z przytoczonych programów znajduje się bowiem jeszcze na etapie analiz i nie jest znany ich ostateczny kształt.

KomentarzeLiczba komentarzy: 13
BUBA
środa, 30 sierpnia 2017, 23:18

Rakiety, śmigłowce, okręty i myśliwce - wszystko czego nie potrafi zbudować Polacy... Po tej ofercie widać jakim kartofliskiem technologicznym jest Polska i to na własne życzenie. 25 lat swobody i wolności doprowadziło polski przemysł zbrojeniowy do stanu w którym najważniejsza broń pola walki nie ma nic wspólnego z polską myślą techniczną w ponad 90%. Nie licząc kilka produktów czy zamkniętych projektów które wiosny nie czynią w tym temacie.... Moim zdaniem te technologie są za nowoczesne dla Polski.Tu potrzeba w większości prostych rozwiązań dla niezaawansowanego technicznie użytkownika - takiego Araba z Europy Środkowej: Śmigłowce jak najprostsze, samoloty bojowe w miarę prymitywne - patrz klęska finansowa i klęska wdrażania F-16. Samolot po 7 latach uzyskał status "Combat Redy", tak wiec raczej dla Polski przydał by się F-16Q lub MLU jako mniej zaawansowany niż F-16 Block 70 z którym Polacy mieli by jeszcze większe problemy niż z F-16 Block 52. Patrząc na to co się dzieje w Armii, Lotnictwie i MW to dla Polaków najlepsze jednak będzie coś użytkowanego od przynajmniej 30 lat. Wycofuję swoje twierdzenia o MEDS, Eurofighterach, Saabach E?F(NG), Caracalach ZOP, nowoczesnych dronach bojowych czy np. SAAB AEWCs itp., rozwoju polskiej myśli technicznej polskich firm...W Polsce w MON nie ma takiej potrzeby. Wszystko da się kupić w USA i bez kłopotliwego offsetu. Sprzęt odpowiedni dla Polaków: F-16 Block-52 - wystarczy tych 48 z których obsługa Polska sobie nadal nie radzi(Brak zaplecza) F-16MLU, F-16Q, Patriot PAC-3 Olivier Hazard Perry UH-1 Venom AH-1Z Viper, Leopardy (Tylko to z demobilu europejskiego tak jak do tej pory) HIMARS Najważniejsze że te systemy są eksploatowane od kilkudziesięciu lat i będą wycofywane więc tak jak inne kraje trzeciego świata (technologicznie) Polska może pozyskiwać sprzęt z demobilu do uzupełniania zapasu np. części i budowy własnego wojska. Myślę że jest to zgodne z linia polityczną MON...i z "zaawansowanym" zapleczem intelektualnym naszego kraju.

sorbi
środa, 30 sierpnia 2017, 15:59

"polsko-brytyjski traktat o współpracy obronnej ma zostać podpisany do końca roku" W 39r. nie takie traktaty mieliśmy podpisane - również z W.Brytanią. Ale czego to Brytole nie zrobią, czego nie obiecają dla możliwości wzięcia udziału i zarobienia na modernizacji naszej armii.

Droop
środa, 30 sierpnia 2017, 15:58

Ta Brytyjska oferta to raczej spis niezbendnych artykułów dla polskiej armi potrzebnych na wczoraj. Pozatym patrząc pod kontem zakupów w USA, w UK inżynieria opiera sie na systemie metrycznym ! wiec odpada szereg problemów podczas produkcji na terenie polski. No i angole mają w swoim kraniku wszystko co mam potrzeba.

Kamil
środa, 30 sierpnia 2017, 15:24

Juz amerykanie zrobia wszystko zebysmy nic od brytoli nie kupili :P a juz na pewno Typhoonow :P