Strona główna

MSPO 2015: Niemieckie i francuskie Mieczniki i Czaple

Proponowany przez TKMS okręt patrolowy z funkcją zwalczania min, Fot. M.Dura
Proponowany przez TKMS okręt patrolowy z funkcją zwalczania min, Fot. M.Dura

W czasie MSPO w Kielcach zaprezentowano dwa modele okrętów proponowanych polskiej Marynarce Wojennej w ramach programu Miecznik, oraz - po raz pierwszy - ujawniono rysunki niemieckiego okrętu patrolowego z funkcją zwalczania min oferowanego dla programu Czapla.

Wspólna propozycja TKMS dla Miecznika i Czapli

Niemiecki koncern TKMS (ThyssenKrupp Marine Systems) zaprezentował w sumie dwa projekty przygotowywane dla Polski: model korwety MEKO A-100 PL oraz trzy zdjęcia-wizualizacje projektu okrętu patrolowego. Są to jednostki wyraźnie różniące się od siebie, ale - jak podkreślają Niemcy - jest to dowód gotowości do sprostania wszystkim wymaganiom zamawiającego – z możliwością wyboru kształtu jednostki pływającej. Bez względu na wybór proponuje się jednak budową okrętu patrolowego i okrętu obrony wybrzeża w oparciu o ten sam projekt (w tym nawet o taką samą siłownię).

Niemcy zaznaczają przy tym, że ich rozwiązanie pozwala - już po zbudowaniu trzech okrętów patrolowych - w razie potrzeby i dostępnych środków finansowych rozszerzać ich możliwości – np. zmieniając patrolowiec w pełnowartościową korwetę. Cechą charakterystyczną niemieckiej propozycji ma być bowiem zastosowanie wszelkich, dotychczasowych doświadczeń, jakie TKMS uzyskał podczas realizowania programu MEKO. Polsce prezentowane są więc okręty wielozadaniowe o modułowej konstrukcji i modułowym wyposażeniu.

Korweta MEKO A-100 PL

Korweta MEKO A-100 PL przedstawiona w modelu zasadniczo nie odbiegała od wcześniejszych niemieckich projektów, zarówno pod względem kształtów, jak i zastosowanego uzbrojenia. Jest więc na niej, patrząc od dziobu: armata średniego kalibru, wyrzutnie pionowego startu rakiet przeciwlotniczych krótkiego zasięgu, radar kierowania uzbrojeniem, pełny maszt z radarem obserwacyjnym ukrytym pod kulistą kopułą (rozwiązanie niespotykane dotychczas na niemieckich okrętach), rakiety przeciwokrętowe (w kontenerach 2x4), maszt z antenami systemów łączności, wyrzutnia rakiet przeciwlotniczych krótkiego zasięgu RAM, dwie zdalnie sterowane armaty małego kalibru, hangar oraz lądowisko dla śmigłowca.

Zwraca przy tym uwagę sposób umieszczenia łodzi abordażowo-szturmowej, którą ulokowano w standardowy sposób na burcie, na śródokręciu, na wysokości pokładu lądowiska. Takie rozwiązanie, przy braku dodatkowo pokładu zadaniowego może spowodować, że w rzeczywistości różnice między patrolowcem i korwetą mogą być już bardzo duże – szczególnie w części rufowej.

Okręt patrolowy z funkcją zwalczania min proponowany przez TKMS

Nowością ze strony TKMS były natomiast prezentowane po raz pierwszy publicznie trzy wizualizacje okrętu patrolowego z funkcją zwalczania min. Jednostka ta, według Niemców, ma specjalnie zaprojektowany energooszczędny (opływowy) kształt kadłuba „Energy Saving Hull Design” o charakterystycznym prostym dziobie (podobne rozwiązanie „Sea Axe” proponuje holenderska grupa stoczniowa Damen). Według TKMS okręt o takim kształcie jest o półtora węzła szybszy (o około 5%) w porównaniu do jednostek o takiej samej siłowni (pod względem mocy).

Zmienił się również kształt nadbudówek w tym przede wszystkim rufa, ponieważ podniesiono wyżej pokład lądowiska oraz umieszczony pod nim pokład zadaniowy. To tam właśnie mają być umieszczone kontenery misyjne, które pozwolą szybko zmieniać przeznaczenie okrętu. Na rufie został również umieszczony dźwig, który ma pomóc w opuszczaniu i podnoszeniu autonomicznych pojazdów podwodnych oraz wrota w pawęży – prawdopodobnie do slipu rufowego.

W porównaniu do korwet MEKO A-100 PL przeniesiono miejsce dla łodzi motorowych, które teraz rozlokowana na burtach przy końcu pokładu zadaniowego. Przypuszcza się również, że dzięki odpowiedniej organizacji można będzie je opuszczać za pomocą żurawików z obu boków jednostki lub szybciej, z wykorzystaniem slipu rufowego.

Niemcy pozostali w technologii stealth, jednak zaproponowali nowy przekrój kadłuba „delta” - odchodząc od wcześniej wykorzystywanego przekroju „X” (jaki zastosowano np. na okręcie patrolowym ORP „Ślązak”). Koncern TKMS nadal jednak potwierdza, że jego polskim partnerem w programach Miecznik i Czapla pozostaje Stocznia Marynarki Wojennej w Gdyni.

Oficjalnie nie mówi się o docelowych systemach uzbrojenia nowych okrętów patrolowych. Decyzja o tym ma pozostać u zamawiającego. Jednak pewne cechy charakterystyczne systemów przedstawionych na rysunkach pozwalają przypuszczać, że obecnie w propozycji niemieckiej są jednostki, które mają być wyposażone w: dziobową armatę BAE Systems Bofors kalibru 57 mm, dwa – rozmieszczone po obu stronach mostka zdalnie sterowane działka Rheinmetall MLG27 kalibru 27 mm, radar kierowania ogniem artyleryjskim Thales STIR EO Mk2, optoelektroniczną głowicę obserwacyjną i kierowania ogniem artyleryjskim MIRADOR, maszt pełny z zamontowanym na nim radarem trójwspółrzędnym Thales SMART-S Mk 2, dwie rozmieszczone na śródokręciu wyrzutnie dipoli i pułapek termicznych Rheinmetall MASS, dwa zdalnie sterowane działka Oto Melara MARLIN-WS kalibru 30 mm rozmieszczone po obu stronach hangaru, jedna wyrzutnia rakiet przeciwlotniczych krótkiego zasięgu MBDA SIMBAD-RC, hangar i lądowisko dla śmigłowca i ewentualnie dronów powietrznych.

Gowind 2500 proponowany przez DCNS

W przypadku francuskiego koncernu stoczniowego DCNS potwierdzono, że propozycja dla polskiej Marynarki Wojennej nadal opiera się na okrętach typoszeregu Gowind. W Kielcach zaprezentowano jednostkę wskazywaną jako kandydat do programu Miecznik – korwetę w wersji Gowind 2500 o długości 105 m i wyporności 2500 t.

Jeżeli chodzi o wyposażenie, to Francuzi podobnie jak i Niemcy są otwarci na propozycje zamawiającego. Z góry jednak zakładają zastosowane na nowych okrętach obrony wybrzeża:armaty dziobowej średniego kalibru, radaru kierowania uzbrojeniem, charakterystycznego dla Gowindów masztu kryjącego w stożku radar obserwacji sytuacji powietrznej i nawodnej, ośmiu rozmieszczonych na śródokręciu rakiet przeciwokrętowych (w kontenerach 2x4), dwóch zdalnie sterowanych działek małego kalibru, hangaru oraz lądowiska dla śmigłowca.

DCNS jest również otwarty na współpracę z polskim przemysłem stoczniowym oferując możliwość budowania wszystkich sześciu okrętów w jednej z polskich stoczni.

Źródło:
MSPO
/ MSPO Defence24

Komentarze