Strona główna

Kierowana amunicja artyleryjska i rakieta Pirat z Meska

Fot. Paweł Kupisz/Defence24.pl
Fot. Paweł Kupisz/Defence24.pl

W trakcie MSPO prezentowane są rozwijane przez krajowy przemysł systemy amunicji precyzyjnej, przeznaczone dla moździerzy 120 mm, haubic samobieżnych 155 mm, a także opracowany przez zakłady Mesko przeciwpancerny pocisk kierowany Pirat.  

Czytaj też: Serwis Specjalny Defence24 MSPO 2016 - wiadomości i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach.

Podczas targów MSPO firma Mesko przedstawia amunicję precyzyjną - pocisk kalibru 120 mm dla moździerza samobieżnego Rak i 155 mm pocisk artyleryjski dla haubic Krab/Kryl. Czujnik promieniowania laserowego, umieszczony w głowicy tej amunicji w końcowej fazie lotu odbiera odbitą od celu wiązkę laserową i pocisk samonaprowadza się na cel. Oczywiście oprócz głównych zalet, czyli precyzji naprowadzania, czy możliwości wskazania celu przez wojska, ta metoda ma również minusy. Podobnie jak inne systemy amunicji precyzyjnej budowanej od podstaw, pociski tej klasy będą dość kosztowne. Ponadto podświetlenie celu nie zawsze musi być możliwe, a metoda naprowadzania jest wrażliwa na szczególne warunki atmosferyczne panujące na polu walki.

Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

W budowie głowic wykorzystano technologię wytwarzania detektorów fotowoltaicznych (wcześniej opracowaną w ramach realizacji programu Piorun). Wcześniejsze doświadczenia wykorzystano w opracowaniu również ich układów sterowania i elektronicznych.

Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

Pocisk moździerzowy pozwala na zwalczanie różnych celów w zasięgu do 9000 m, a artyleryjski do 20 000 m (nieoficjalnie mówi się o konieczności zapewnienia zasięgu do 30 000 m). Ten drugi rodzaj amunicji wyposażony został w tylne powierzchnie aerodynamiczne i przednie powierzchnie ruchome służące do korekcji w czasie lotu.

Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

Prowadzone są również prace nad dwoma typami zapalników programowalnych do amunicji moździerzowej. Jeden jest programowalny stykowo, zasilany bateryjnie i z zabezpieczeniem usuwanym w wyniku powstałego przeciążenia po wystrzale. Drugi posiada programowanie indukcyjne, zasilanie z baterii chemicznej, której zadziałanie następuje dopiero w momencie wystrzału. Posiada on dwa zabezpieczenia z których pierwsze jest usuwane w wyniku zadziałania przeciążenia po wystrzale, a drugie siłami aerodynamicznymi powstałymi w czasie przemieszczania się pocisku w atmosferze. Pierwszy projekt zapalnika jest mniej podatny na integrację programatora z automatem ładowania i SKO moździerza.

Przeciwpancerny pocisk kierowany Pirat wytwarzany w kooperacji z przemysłem ukraińskim będzie miał również naprowadzanie na odbite od celu światło wiązki  laserowe. Według założeń jego zasięg w podstawowej, pierwszej wersji wynosił będzie do 2000 m, pocisk ma posiadać pojedynczą głowicę kumulacyjną. Demonstrator pocisku kierowanego Pirat w konfiguracji Pirat 2 przeszedł w tym roku pierwsze badania na poligonie.

1
Fot. Paweł Kupisz/Defence24.pl

Do realizacji zadań związanych z użyciem nowej kierowanej amunicji artyleryjskiej opracowano również laserowy podświetlacz celu LPC-1, który dodatkowo służy do rozpoznania.

Marek Dąbrowski

Czytaj też: Serwis Specjalny Defence24 MSPO 2016 - wiadomości i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach.

Źródło:
MSPO
/ MSPO Defence24

Komentarze