Wiadomości

Nie tylko Bayraktary. Bojowe drony z Turcji na MSPO

Bayraktar TB2 wyposażony w bomby MAM-L i MAM-C.
Fot. Adam Świerkowski, Defence24

Podczas targów MSPO swoją ofertę prezentuje wiele przedsiębiorstw z Turcji, która w tym roku jest krajem wiodącym. Wyróżnia się tutaj firmy Baykar Makina, znana głównie z produkcji dronów Bayraktar TB2.

W Kielcach demonstrowany jest bezzałogowiec Bayraktar TB2. Polska w ubiegłym roku zakupiła takie systemy w liczbie 24 sztuk wraz z uzbrojeniem: pociskami kierowanymi laserowo MAM-L i MAM-C. Kontrakt obejmuje także mobilne stacje kontroli, radary SAR, symulatory, pakiety części zamiennych, szkoleniowy i logistyczny. Sama maszyna z każdym rokiem zyskuje na popularności wśród armii świata m.in. dzięki umiejętnie prowadzonej kampanii marketingowej przy użyciu materiałów filmowych z konfiktów, w których je z powodzeniem użyto.

Pierwszy zestaw bezzałogowców trafi do Sił Zbrojnych RP do końca 2022 r. Całość zamówienia zostanie zrealizowana do końca 2024 r. Koszt jednego zestawu bezzałogowców to 67 mln dolarów, całość kosztowała więc około 260-270 mln USD.

Fot. Piotr Miedźiński/Defence24

Taktyczny bezzałogowiec Bayraktar TB2 ma maksymalną masę startową 650 kg i rozpiętość skrzydeł 12 metrów. Pułap operacyjny do 6750 metrów i promień operacyjny 150 km od stanowiska kierowania (bez zastosowania łącza satelitarnego) zapewniają szerokie możliwości użycia operacyjnego. Prędkość przelotowa maszyny to 130 km/h a maksymalna ponad 220 km/h. Napęd stanowi pojedynczy silnik tłokowy Rotax 912 o mocy 100 KM ze śmigłem pchającym.

Fot. Kacper Bakuła/Defence24

Ogromnym atutem maszyny Bayraktar TB2 jest to, że może nie tylko wykrywać cele i podświetlać je dla amunicji kierowanej, ale sam również przenosi pod skrzydłami uzbrojenie o łącznej masie ponad 75 kg. Dotąd zintegrowano z nim m.in. kierowane pociski przeciwpancerne UMTAS o masie 37,5 kg oraz ważącą 22,5 kg amunicję precyzyjną MAM-L produkcji tureckiego koncernu Roketsan. Oba rodzaje uzbrojenia są przenoszone na czterech podskrzydłowych pylonach.

Fot. Piotr Miedźiński/Defence24

Dodatkowo pokazywane są modele bezzałogowców, nie tylko Bayraktara TB2, ale i większego Akinci, który w ostatnim czasie jest mocno promowany przez turecki przemysł. Baykar Akinici to nowoczesna, maszyna o dość tradycyjnym układzie dwusilnikowego dolnopłatu o rozpiętości 20 m i kadłubie długości 12,3 m.  Masa startowa ma sięgać 4,5 tony z uzbrojeniem i paliwem. Napęd w postaci dwóch umieszczonych na skrzydłach silników turbowałowych AI-450T o mocy do 550 KM z pięciołopatowymi śmigłami ciągnącymi ma zapewniać pułap ponad 40 tys. stóp (12 000 m), udźwig 1350 kg (w tym 900 kg na zewnętrznych podwieszeniach) przy możliwości pozostawania w powietrzu przez ponad 24 godziny.

Fot. Adam Świerkowski

W tle do Bayraktara TB2 na grafikach prezentowane są różne produkty tureckiego producenta, m.in. system Kizilelma z elementami technologii stealth. Jest to odrzutowa maszyna uderzeniowa o obniżonej sygnaturze radarowej, która docelowo trafi m.in. na pokład okrętu desantowego TCG Anadolu. Będzie też wspierać tureckie samoloty 5. generacji, TAI TF-X. Pierwszy lot płatowca Bayraktar Kizilelma planowany jest na początek 2023 roku.

Wizualizacja najnowszego bezpilotowca od Baykara - Kizilelma
Fot. Adam Świerkowski/Defence24

Sama wystawa producenta bezzałogowców jest częścią naprawdę obszernej wystawy tureckich zakładów zbrojeniowych, które poza bezzałogowcami prezentują między innymi pociski rakietowe o różnej donośności czy broń palną.

Komentarze (4)

  1. Był czas_3 dekady

    Nasze zakłady są w stanie opracować drony różnej klasy i o różnym zasięgu. Dajmy im szansę.

  2. kowalsky

    Można? Można! Samymi "analizami" przemysłu zbrojeniowego się nie zbuduje.

  3. Ein

    Harpi szpon?

  4. Buka

    Co z łosiami WB electronics i czy nie można by takich w Polsce zrobić?