Przemysł obronny

MSPO 2022: Rozpoznawcze Rosomaki dla artylerii zamówione

Artyleryjski Wóz Rozpoznawczy AWR
Fot. Robert Suchy, Tomasz Głowacki/Defence24.pl.

Umowa, podpisana przez Agencję Uzbrojenia i spółkę Rosomak SA, dotyczy dostawy 30 pojazdów w latach 2024-2026. Jej wartość to 1,6 mld złotych. Do budowy AWR zostaną wykorzystane podwozia bazowe KTO Rosomak będące w dyspozycji Sił Zbrojnych RP.

Pojazdy AWR to ostatni planowany do wykorzystania element modułów ogniowych moździerzy Rak. Pozwolą one na prowadzenie rozpoznania artyleryjskiego i przekazywanie danych w sposób zautomatyzowany do środków ogniowych zintegrowanych z systemem Topaz, takich jak moździerze Rak czy Kraby. To w skokowy sposób zwiększy świadomość sytuacyjną polskich artylerzystów i znacząco skróci czas od wykrycia celów do otwarcia ognia.

W skład każdego modułu ogniowego Rak wejdą standardowo 2 wozy AWR. Zakup 30 tych pojazdów pozwoli na wyposażenie wszystkich piętnastu modułów ogniowych Rak na KTO Rosomak, jakie są w służbie lub zostały zamówione. Dostawy samych moździerzy mają być sfinalizowane w 2024 roku, a więc w roku rozpoczęcia dostaw seryjnych wozów rozpoznania. Pierwszy, prototypowy AWR służy od niedawna w Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu.

AWR w bazowej konfiguracji dysponuje dwoma zestawami sensorów: pokładowego (z radarem pola walki typu SR Hawk i głowicą optoelektroniczną na zdalnie sterowanym maszcie) oraz wynośnym (z Artyleryjskim Przyrządem Dalmierczo-Rozpoznawczym APDR - z kamerą telewizyjną, termowizyjną i dalmierzem laserowym, goniometrem i kompasem cyfrowym). Jego wyposażenie uzupełniają system samoobrony Obra (z PCO) wraz z wyrzutniami granatów dymnych oraz służący do samoobrony zdalnie sterowany moduł uzbrojenia ZSMU produkcji ZM Tarnów. Podczas ostatniej konferencji Defence24 DAY poinformowano też, że wozy AWR będą też zintegrowane z systemami bezzałogowymi.

Artyleryjski Wóz Rozpoznawczy będzie zarazem jednym z najbardziej zaawansowanych pojazdów przeznaczonych do rozpoznania na wyposażeniu Wojska Polskiego. Przewiduje się, że AWR – być może na innym podwoziu, Wielozadaniowego Pojazdu Taktycznego 4x4 lub podwoziu gąsienicowym LPG Hydro – zostaną też włączone do składu innych modułów ogniowych polskiej artylerii, czyli między innymi dywizjonów haubic Krab i wyrzutni rakiet Langusta.

Komentarze (4)

  1. piotr04

    Ponad 53 mln zł za sztukę Drogo Lepszy nośnik 4x4 byłby i tańszy zdecydowanie

  2. biały

    w końcu po 10 latach nie kończącej się powieści

  3. Gugluk

    Podwozia nowe czy z zapasów ?

  4. szczebelek

    Rosomaków zawsze jest za mało xd