Przemysł obronny

Amerykański pancerz i przeciwlotniczy debiut na MSPO

Czołg podstawowy M1A2SEPv2.
Autor. Damian Ratka/Defence24

Tegoroczna edycja Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego, jest niezwykle bogata w prezentowany sprzęt ciężki, zaprezentowane zostały również sztandarowe wyroby firmy General Dynamics Land Systems na wystawach Sił Zbrojnych RP oraz Armii Amerykańskiej.

Reklama

M1A1 Abrams

Reklama
Czołg podstawowy M1A1 Abrams.
Autor. Damian Ratka/Defence24
Reklama

W trakcie targów zaprezentowano jeden z niedawno dostarczonych do Polski czołgów M1A1 Abrams, wcześniej eksploatowanych pod oznaczeniem M1A1FEP przez Korpus Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych.

Czołgi te poddano remontowi generalnemu w trakcie którego wyzerowano resurs, zainstalowano ulepszony pancerz FMS, dowódca dysponuje zintegrowanym, zdanie sterowanym stanowiskiem uzbrojenia SCWS-AIDATS (Stabilized Commander Weapon Station - Abrams Integrated Display And Targeting System), dzięki któremu dowódca może wyszukiwać i wskazywać cele dla działonowego, choć nadal rozwiązanie to jest mniej wygodne w użyciu oraz daje mniejsze możliwości w porównaniu do przyrządu CITV (Commander Independent Thermal Viewer) i zdalnie sterowanego modułu uzbrojenia M153A1E1 CROWS-LP (Common Remotely Operated Weapon Station - Low Profile).

Stanowisko dowódcy SCWS wraz z lawetą do instalacji wielkokalibrowego karabinu maszynowego M2/M2A1.
Autor. Damian Ratka/Defence24

SCWS-AIDATS zapewnia dowódcy obserwację za pomocą 6 dużych peryskopów, kamery dzienne oraz kamery termowizyjnej z zakresem przybliżenia obrazu 3x, 6x, 9x i prawdopodobnie również 13x. Działonowy dysponuje celownikiem głównym z dalmierzem laserowym oraz, zwierciadłem głowicy stabilizowanym w pionie, oraz z elektroniczną stabilizacją obrazu, która eliminuje potrzebę posiadania ruchomej siatki celowniczej w celu wizualizacji działonowemu, wypracowanej poprawki na cel ruchomy. Celownik główny posiada w kanale dziennym zakres przybliżenia obrazu 3x i 10x natomiast w kanale termowizyjnym 3x, 6x, 13x, 25x i 50x.

Działonowy dysponuje również teleskopowym celownikiem pomocniczym o 8x zakresie przybliżenia obrazu, oraz ukrytym w obudowie głowicy celownika głównego, peryskopie obserwacyjnym. Ładowniczy dysponuje pojedynczym obrotowym peryskopem w pokrywie swego włazu, zaś kierowca posiada trzy peryskopy w pokrycie swego włazu z czego środkowy można zastąpić noktowizyjnym lub termowizyjnym przyrządem obserwacyjnym.

Z tyłu wieży po lewej stronie znajduje się skrzynka z EAPU (External Auxiliary Power Unit), z tyłu prawej półki nad gąsienicowej znajdują się dwie skrzynki, mniejsza mieści gniazdo do zewnętrznego zasilania, większa telefon do komunikacji z piechotą.
Autor. Damian Ratka/Defence24

Wóz wyposażony jest w system nawigacji satelitarnej, w lewej półce nad gąsienicowej umieszczono bazujący na filtrowentylacji i nadciśnieniu system obrony przed bronią masowego rażenia oraz rurę wydechową spalinowej nagrzewnicy powietrza. W tylnej prawej części kadłuba, zainstalowano skrzynkę mieszczącą telefon do komunikacji z towarzyszącą piechotą, oraz wtyczkę do zewnętrznego zasilania. Na prawej półce nad gąsienicowej znajduje się rura odprowadzająca wodę z pompy zęzowej. Z tyłu wieży po jej lewej stronie znajduje się natomiast skrzynka mieszcząca EAPU (External Auxiliary Power Unit) czyli pomocniczą jednostkę prądotwórczą.

Czołg uzbrojony jest w armatę gładkolufową M256/L44 kaliber 120 mm, z zapasem 42 naboi kaliber 120x570 mm w trzech izolowanych magazynach amunicji z klapami wydmuchowymi. Z armatą sprzężony jest uniwersalny karabin maszynowy 7,62 mm M240, zaś ładowniczy dysponuje zainstalowanym na obrotnicy przy swym włazie kolejnym M240, łączny zapas amunicji do tych karabinów maszynowych to około 11,400-12,000 sztuk naboi 7,62x51 mm, ale realnie załoga może zabrać dodatkowe skrzynki z taśmami amunicji, które zwiększają liczbę naboi tego kalibru do około 20,000-25,000 sztuk.

Właz ładowniczego z obrotowym peryskopem, oraz obrotnicą dla uniwersalnego karabinu maszynowego M240.
Autor. Damian Ratka/Defence24

Dowódca do swojej dyspozycji, zamontowany w lawecie stanowiska SCWS, posiada wielkokalibrowy karabin maszynowy M2/M2A1 kaliber 12,7 mm, z zapasem około 1,000 naboi kaliber 12,7x99 mm. Do tego na wieży zamontowane są dwie wyrzutnie granatów dymnych M257 kaliber 66 mm, każda z wyrzutni M257 posiada po 8 luf, dodatkowo dla każdej wyrzutni przewozi się co najmniej jeden zapasowy komplet granatów. Wyrzutnie M257 mogą strzelać różnymi typami granatów dymnych, aerozolowych, odłamkowych, hukowych itd.

Czołg napędzany jest turbiną gazową AGT1500 sprzęgniętą z automatyczną, hydrokinetyczą przekładnią X1100-3B z 4 biegami do przodu i 2 biegami wstecznymi. Napęd ten zapewnia zdolność poruszania się pojazdu do przodu z prędkością około 68-70 km/h, zaś do tyłu z prędkością około 30-40 km/h. Silnik jest wielopaliwowy, może korzystać z oleju napędowego, benzyny, paliwa lotniczego a nawet mazutu, ale każdorazowo wymiana paliwa jak w wypadku każdego tego typu silnika, wymaga jego dostrojenia do danego typu paliwa.

Na wieży czołgu widoczne są wyrzutnie granatów dymnych M257.
Autor. Damian Ratka/Defence24

W niedalekiej przyszłości do 116 czołgów M1A1, dołączyć ma 250 wozów w najnowszej wersji M1A2SEPv3. Planuje się również doprowadzenie 116 M1A1 do standardu M1A2SEPv3.

M1A2SEPv2 Abrams

Czołg podstawowy M1A2SEPv2. Na stropie wieży dobrze widoczny przyrząd CITV (na prawo) oraz znajdujący się pod plandeką zdalnie sterowany moduł uzbrojenia M153A1E1 CROWS-LP.
Autor. Damian Ratka/Defence24

Na stoisku Armii Amerykańskiej zaprezentowano drugi czołg, tym razem w wersji M1A2SEPv2, odróżnia się on od M1A1, stanowiskiem dowódcy ICWS (Improved Commander Weapon Station) z 8 dużymi peryskopami zapewniającymi lepszą widoczność z wnętrza. Natomiast wielkokalibrowy karabin maszynowy M2/M2A1 znajduje się w zdalnie sterowanym module uzbrojenia M153A1E1 CROWS-LP.

Dowódca dysponuje również przyrządem obserwacyjnym CITV, który zapewnia możliwość obserwacji w zakresie 360 stopni, oraz zakres przybliżenia obrazu wynoszący 3x, 6x, 13x, 25x i 50x, choć przyrząd ten dysponuje jedynie kanałem termowizyjnym. Główny celownik działonowego posiada zwierciadło głowicy stabilizowane w pionie i poziomie z nieruchomą siatką celowniczą, kanał dzienny z zakresem przybliżenia obrazu 3x i 10x, kanał termowizyjny z zakresem przybliżenia 3x, 6x, 13x, 25x i 50x oraz dalmierzem laserowym. Celownik pomocniczy nadal zapewnia 8x przybliżenie obrazu, działonowy nadal posiada pojedynczy ukryty w głowicy celownika głównego peryskop.

Czołg pomalowany jest w dość nietypowy wzór kamuflażu, albowiem nałożony został przez załogę a nie fabrycznie.
Autor. Damian Ratka/Defence24

Stanowiska ładowniczego i kierowcy pozostają bez większych zmian, z tym że kierowca otrzymał w miejsce analogowego, nowy wielofunkcyjny wyświetlacz, oraz drugi wyświetlacz pokazujący obraz z zamontowanej w tylnym prawym świetle kamery.

W tylnej części wieży zamontowano skrzynkę mieszczącą urządzenie VCSU (Vapor Compression System Unit) będący elementem systemu klimatyzacji TMS (Thermal Management System), zaś pomocniczą jednostkę prądotwórczą UAAPU (Under Armor Auxiliary Power Unit) lub dodatkowe akumulatory AAPU (Alternative Auxiliary Power Unit) umieszczono w lewej tylnej półce nad gąsienicowej w miejsce jednego ze zbiorników paliwa.

Z tyłu wieży widać skrzynkę mieszczącą urządzenie VCSU.
Autor. Damian Ratka/Defence24

Poza tym pozostałe elementy wozu pozostają bez większych zmian.

Stryker Mobile SHORAD Launcher

Stryker M-SHORAD bazuje na nowym kadłubie DVH A1. Uwagę zwracają nowe żaluzje chroniące wylot spalin oraz powietrza odprowadzanego z chłodnicy.
Autor. Damian Ratka/Defence24

Nowością prezentowaną w trakcie tegorocznej edycji MSPO, jednocześnie będącą wyrobem firmy General Dynamics Land Systems jest kołowy transporter opancerzony Stryker w wersji zestawu obrony przeciwlotniczej.

Wóz bazuje na najnowszym kadłubie DVH (Double V Hull) A1, który jest większy od oryginalnego kadłuba FBH (Flat Bottom Hull), dodatkowo nowy kadłub wyposażono między innymi w nowy silnik Caterpillar C9 o mocy 450 KM, nowe zawieszenie i inne mniejsze ulepszenia względem pierwowzoru.

Zdalnie sterowany moduł wieżowy uzbrojony jest w 30 mm armatę M230LF, karabin maszynowy M240, poczwórną wyrzutnię pocisków Stinger i podwójną wyrzutnię pocisków Hellfire.
Autor. Damian Ratka/Defence24

Uzbrojenie stanowi bezzałogowy zdalnie sterowany system wieżowy, uzbrojony w armatę automatyczną kaliber 30 mm, oznaczoną M230LF na amunicję 30x113 mm, z armatą sprzężony jest również uniwersalny karabin maszynowy M240 kaliber 7,62 mm.

System wieżowy wyposażony jest również w dwa punkty montażowe dla różnego rodzaju wyrzutni pocisków rakietowych. W obecnie stosowanej konfiguracji, stosuje się pojedynczy kontener transportowo-startowy na cztery pociski przeciwlotnicze FIM-92 Stinger, oraz wyrzutnię dla dwóch przeciwpancernych pocisków kierowanych AGM-114 Hellfire.

Na stropie kadłuba widoczne są cztery anteny radarowe.
Autor. Damian Ratka/Defence24

Wóz wyposażono w cztery stałe anteny radarowe MHR (Multi-Mission Hemispheric Radar), rozmieszczone na stropie kadłuba, zaś system wieżowy wyposażono w wielokanałowe przyrządy obserwacyjno-celownicze.

Komentarze (1)

  1. Prezes Polski

    Co mi się podobało w ekspozycji USA? Sprzęt był wprost z jednostek, a nie odpicowane na targi egzemplarze. Abrams- było widać kamuflaż pustynny pod startą gdzieniegdzie farbą z wersji europejskiej. Apache - mocno zmęczona sztuka, malowanie uzupełniane nieco innym odcieniem. Himars - trochę zużyty. Tak wygląda realnie sprzęt, którego się używa.