Strona główna

MSPO 2022: Babcock z „Miecznikiem” i fregatą typu 31

Model fregaty A-140 prezentowany na tragach MSPO 2022
Fot. M.Dura

Elementem przewodnim ekspozycji „brytyjskiej" firmy Babcock na MSPO 2022 był model okrętu Arrowhead 140 – okrętu, który stał się bazą zarówno dla brytyjskich fregat typu 31 (Inspiration), jak i dla polskich fregat budowanych w ramach programu „Miecznik". I to właśnie „Miecznik" był najważniejszym tematem rozmów prowadzonych z Brytyjczykami w czasie Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach.

Firma Babcock w żadnym wypadku nie powinna być klasyfikowana tylko jako brytyjska stocznia. Jest to bowiem tak naprawdę międzynarodowa firma obronna działająca przede wszystkim w takich krajach, jak: Wielka Brytania, Australia, Kanada, Francja i RPA, z eksportem na dodatkowe rynki. Zgodnie z oficjalną deklaracją Babcocka w ofercie tej firmy są „produkty i rozwiązania usługowe, które zwiększają możliwości obronne naszych klientów i krytyczne zasoby. Nasza działalność opiera się na dogłębnym zrozumieniu integracji technologii i inżynierii, zarządzaniu infrastrukturą oraz specjalistycznych szkoleniach. Pomagamy naszym klientom na całym świecie w opłacalny sposób poprawić wydajność, niezawodność i dostępność ich najważniejszych zasobów".

W Polsce firma Babcock jest obecnie kojarzona przede wszystkim z programem „Miecznik". Na początku 2022 roku poinformowano bowiem, że to właśnie na bazie brytyjskiego projektu okrętu Arrowhead 140 mają zostać zbudowane trzy nowe fregaty dla polskiej Marynarki Wojennej. Widać to było również w czasie tegorocznego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. To w czasie MSPO podpisano bowiem z Babcockiem dwie umowy związane z programem „Miecznik". Pierwsza z nich dotyczyła wykonania projektu technicznego (Class Design) polskich fregat i ma się zakończyć dostarczeniem pakietu dokumentacji projektowej organowi klasyfikacyjnemu i zamawiającemu.

Model fregaty A-140 prezentowany na tragach MSPO 2022
Fot. M.Dura

Drugi kontrakt dotyczy transferu wiedzy i technologii TOKAT (Transfer of Knowledge and Technology). Zgodnie z tą umową firma Babcock ma pomóc w budowie fregat spółkom realizującym w Polsce cały projekt: spółce PGZ S. A. oraz stoczniom PGZ SW S. A. i Remontowa Shipbuilding S.A. Pomoc ta obejmie m.in. szkolenie pracowników, wdrażanie narzędzi i technologii oraz wsparcie w modernizacji infrastruktury stoczniowej.

W całej tej współpracy może pomóc fakt, że w brytyjskiej stoczni Babcock w Rosyth realizowana jest w tej chwili budowa pięciu fregat Type 31 typu Inspiration dla Royal Navy. Doświadczenia uzyskane w czasie transformacji tej stoczni (potrzebnej by to zadanie realizować), jak i w samym procesie uruchamiania produkcji mogą być bowiem przydatne również w programie „Miecznik". Jest więc duża szansa, że budowa polskich fregat (cięcie pierwszych blach) rzeczywiście rozpocznie się zgodnie z harmonogramem, a więc w III kwartale 2023 roku.

Wizualizacja fregaty „Miecznik”
Fot. M.Dura

Co ciekawe w czasie MSPO model, jak by nie było brytyjskiego okrętu Arrowhead 140, nie był prezentowany na stoisku firmy Babcock, ale w pawilonie wystawienniczym Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Brytyjczycy w ten sposób jednak podkreślili, że liderem konsorcjum PGZ Miecznik, budującego polskie fregaty jest właśnie PGZ S.A. Wywołało to zresztą małe zamieszanie, ponieważ prezentowany na MSPO model miał inne uzbrojenie niż, zgodnie z wcześniejszymi informacjami, mają mieć przyszłe „Mieczniki".

Różnice były widoczne przede wszystkim w rodzaju wykorzystywanych wyrzutni pionowego startu. Na modelu były bowiem zaprezentowane charakterystyczne stanowiska startowe brytyjskiego systemu Sea Ceptor. Na polskich fregatach mają być natomiast amerykańskie wyrzutnie rakiet pionowego startu Mk41.

Model fregaty A-140 prezentowany na tragach MSPO 2022
Fot. M.Dura

W rzeczywistości nie było żadnej pomyłki, ponieważ firma Babcock zaprezentowała w czasie MSPO 2022 dwa modele. Jeden z nich przedstawiał sam okręt A 140, a drugi koncepcję: w jaki sposób można ten okręt wyposażyć. Projekt Arrowhead 140 zakłada bowiem możliwość łatwego i bardzo dowolnego konfigurowania okrętowego systemu walki, w zależności od wymagań klientów. Obok modelu A 140 zaprezentowano więc kilka zestawów uzbrojenia i wyposażenia, które można zastosować na okrętach proponowanych przez Babcocka.

Zestaw armat przygotowanych dla okrętów opracowanych na bazie projektu Arrowhead 140
Fot. M.Dura

W części dziobowej zaprezentowano więc dwa systemy bezpośredniej obrony: Phalanx CIWS z armatą sześciolufową kalibru 20 mm oraz SeaRAM wyposażony w moduł z jedenastoma rakietami przeciwlotniczymi RAM bardzo krótkiego zasięgu. Za tymi zestawami na MSPO 2022 zaprezentowano pięć rodzajów dziobowych wieżyczek artyleryjskich, z armatami kalibru 57 mm, 76 mm i 127 mm.

Trzy rodzaje masztów proponowanych dla okrętów projektu A 140
Fot. M.Dura

W rejonie śródokręcia pokazano trzy projekty masztów. Dwa z nich były najprawdopodobniej przygotowane z uwzględnieniem rozwiązań amerykańskich i francuskich. Jeden z masztów miał bowiem wyraźnie zaznaczone płaskie anteny ścianowe stacji radiolokacyjnej, podobne do tych, jakie są wykorzystywane na okrętach z systemem AEGIS. Z kolei kształt kopuły w kolejnym z masztów wskazywał na rozwiązania zastosowane na okrętach francuskiego typoszeregu Gowind.

W przypadku masztu rufowego pokazano dwa modele. Pierwszy z nich, przypomina ten, jaki jest wizualizowany na poglądowych rysunkach polskiej fregaty „Miecznik". Drugi maszt z kolei ma zamontowaną na swoim topie charakterystyczną, obrotową antenę radaru wstępnego wykrywania SMART-L. W Wielkiej Brytanii zastosowano ją na niszczycielach Type 21 – typu Daring oraz obu lotniskowcach typu Queen Elisabeth. Ale stację tę wykorzystuje się również na fregatach, w tym typu Iver Huitfeldt, których kadłub był wykorzystany podczas projektowania okrętu A-140.

Możliwe sposoby wyposażenia części rufowej okrętów typu A 140
Fot. M.Dura

Zestaw rufowych wieżyczek artyleryjskich małego/średniego kalibru reprezentował pięć systemów uzbrojenia. Wśród nich był na pewno kompleks artyleryjski Oerlikon Millenium kalibru 35 mm, Nexter Narwhal kalibru 20 mm oraz wielolufowy Phalanx CIWS kalibru 20 mm. Wariantowe wyposażenie okrętu podkreślała również wizualizacja pokładu lotniczego, pokazująca możliwość zastosowania różnego rodzaju pionowzlotów, w tym bezzałogowych śmigłowców MQ-8C Fire Scout oraz załogowych helikopterów MH2 Merlin, MH-60R Seahawk oraz AW-159 Wildcat.

Typu pionowzlotów, jakie można wykorzystywać na fregatach Arrowhead 140
Fot. M.Dura

Niejako dopełnieniem wyposażenia okrętowego fregat typu A 140 był stojący za modelami polski, okrętowy systemu artyleryjski kalibru 35 mm typu AM-35K wraz z zintegrowaną głowicą obserwacyjno-śledzącą ZGS-35K, model górnej części komory wyrzutni pionowego startu pokazujący, że wewnątrz jednego silosu mogą się mieścić cztery pociski krótkiego zasięgu (np. CAMM lub ESSM), jak również model anteny sonaru holowanego CAPTAS 2, który ma być na wyposażeniu przyszłych polskich fregat.

Komentarze (3)

  1. Szwejk85/87

    Panowie z PGZ ! Zapamiętajcie dobrze jak przygotował się Babcock do MSPO. Mają zaklepane okręty dla Wielkiej Brytanii i dla Polski, ale nie osiadają na laurach !!!! Prezentują swój wyrób tak żeby każdy kto myśli o zakupach dla swojej marynarki zauważył elastyczność i modułowość tego okrętu. Czy ktoś widział na MSPO model naszego trałowca zaprezentowanego w podobny sposób ? Dlaczego nie ? Brytyjczycy mogą, a my co ?!?!?

  2. TakTak

    Co do przekazania wiedzy :"know how" - przyda nam sie to potem? Bedzemy budowac kolejne fregaty? WOlabym przkazanie wiedzy w sprawie rakiet do NARWi lub do Homara, Himrasow - produkacja w Polsce i wiedza. Ale czy wiedza jak budowac fregaty to napewno nam sie przyda?

  3. NAVY

    Ciekawe jakie nazwy będą nosiły nasze Mieczniki ? Może Garland [ukłon w stronę Brytoli] Burza i Wicher ...