Reklama

MSPO 2018: Pancerny Borsuk nabiera kształtów

4 września 2018, 09:12
MSPO 2018: Pancerny Borsuk nabiera kształtów
FOT. MARTA RACHWALSKA/DEFENCE24.PL

Na MSPO 2018 Huta Stalowa Wola SA prezentuje, już po raz drugi po ubiegłorocznej premierze, jeden z najważniejszych dla modernizacji Sił Zbrojnych RP projektów – nowy bojowy wóz piechoty Borsuk. W stosunku do tego, co eksponowano przed rokiem, projekt jest znacznie bardziej zaawansowany i znacznie wyraziściej demonstruje to, co rodzimy przemysł zbrojeniowy jest w stanie dostarczyć polskiemu wojsku. „Dopełnieniem” jest bezzałogowa wieża, przeznaczona także dla transporterów Rosomak.

MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL

Projekt Nowego Pływającego Bojowego Wozu Piechoty, opracowywany w ramach pracy pod kryptonimem Borsuk, w wariancie zaprezentowanym na MSPO 2018 prezentuje w rzeczywistości dwa równolegle opracowywane, skomplikowane i pionierskie w polskiej zbrojeniówce projekty. Pierwszym jest sam BWP, drugim – Zdalnie Sterowany System Wieżowy ZSSW-30. Obydwa powstają w konsorcjach, kierowanych przez HSW SA. W składzie pierwszego, odpowiedzialnego za opracowanie bojowego wozu piechoty, wchodzą czołowe krajowe firmy z Grupy PGZ: HSW SA, Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne SA, Wojskowe Zakłady Inżynieryjne SA, OBRUM sp. z o.o., Rosomak SA, Wojskowe Zakłady Elektroniczne SA, a także instytucje naukowo-badawcze: Wojskowa Akademia Techniczna, Wojskowy Instytut Techniki Pancernej i Samochodowej, Akademia Sztuki Wojennej oraz Politechnika Warszawska. Projekt pod kryptonimem „Borsuk” jest współfinansowany w ramach środków pozyskanych z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, z którym HSW S.A. zawarła umowę jako lider konsorcjum Wartość pracy wynosi 75 mln zł brutto, jest ona realizowana w ramach konkursu nr 5/2014, rozstrzygniętego we wrześniu 2014 r. 

System wieżowy ZSSW-30 tworzony jest w innym systemie organizacyjno-finansowym. Za projekt odpowiada konsorcjum HSW SA oraz WB Electronics, zaś instytucją partnerską dla tego konsorcjum i prowadzącą projekt jest MON. Początkiem prac nad tym systemem stała się umowa pomiędzy HSW SA a MON z 29 marca 2013 r., zawarta w dwa miesiące po ostatecznym fiasku prób opracowania podobnego systemu wieżowego przez gliwicki ośrodek pancerny.

Pierwszy model wieży, HSW zaprezentowała po nieco ponad rocznych pracach, na MSPO 2014. Na kolejnej edycji Salonu zaprezentowany został drugi, znacznie bardziej dojrzały, dopracowany model, który stał się rozwiązaniem pozwalającym stworzyć właściwy prototyp ZSSW-30, wykorzystywany do kolejnych faz projektowania i badań. Od pierwszej, wyjściowej  wersji różni się nie tylko zmienioną konstrukcją jarzma armaty ATK44 Bushmaster II, ale także rozmiarami, nieco skorygowanym rozmieszczeniem wyrzutni ppk Spike, zmienionym rozmieszczeniem sensorów OBRA i urządzeń obserwacyjno-celowniczych, architekturą i konstrukcją osłon balistycznych itp. Jeszcze na MSPO 2015 ZSSW została uhonorowana specjalną nagrodą Prezydenta RP „dla produktu najlepiej służącego podniesieniu poziomu bezpieczeństwa żołnierzy Sił Zbrojnych RP” jako wyrób o wysokim stopniu innowacyjności, zaawansowany technologicznie i zawierający w sobie wysoki ładunek polskiej myśli technicznej.

Dwa, rozwijane w znacznym stopniu niezależnie, skomplikowane i tworzone od podstaw wyroby, powinny spotkać się na mecie, którą w tym przypadku jest uzbrojony w – najprawdopodobniej – ZSSW-30 nowy bojowy wóz piechoty opracowywany w ramach projektu NPBWP Borsuk. Ale to tylko część dużej pracy. Najbardziej aktualna wersja PMT przewidywała, że system wieżowy ZSSW-30 zostanie w pierwszej kolejności zaimplementowany na 208 egz. KTO Rosomak, zaś dostawy wież powinny rozpocząć się w roku 2019. Dostawy ZSSW-30 na wyposażenie NPBWP Borsuk mają rozpocząć się wraz z produkcją samych BWP. I nie ma wcale pewności, czy konstrukcja wieży w wariancie dla KTO będzie tożsama z konstrukcją wieży dla BWP. Założenie teoretyczne jest takie, że będzie. Praktyka jednak niekoniecznie musi za założeniami nadążać.

image
Prototyp systemu wieżowego w obecnej wersji na KTO, na którym przechodził m.in. badania trakcyjne na dystansie kilkunastu tysięcy km. Fot. Jerzy Reszczyński

 

Doprojektowanie nośnika do już istniejącego systemu wieżowego, podobnie jak doprojektowanie systemu wieżowego do już istniejącego nośnika, wydaje się zadaniem mniej skomplikowanym niż równoległe projektowanie dwóch, mających ostatecznie skutecznie z sobą współpracować, skomplikowanych systemów, wzajemnie na siebie oddziałujących oraz tworzonych w oparciu o dwa programy zarządzane przez dwa różne ośrodki sterujące. Sytuację dodatkowo komplikowało i komplikuje to, że w trakcie realizacji pracy zmieniane są, niejednokrotnie w stopniu bardzo znaczącym, wymagania stawiane przez przyszłego odbiorcę i użytkownika kompletnego systemu uzbrojenia.

W Hucie Stalowa Wola SA spogląda się na te problemy nie bez niezbędnej dawki optymizmu. – Jakąkolwiek skomplikowaną drogę przechodzimy, jakkolwiek złożone wyzwania pojawiają się przed nami, uważamy, że wartością absolutnie bezcenną dla całej polskiej zbrojeniówki jest to, że w trakcie rozwiązywania problemów tworzona jest pula doświadczeń związanych z procedurami projektowania poszczególnych węzłów wyrobów i samych wyrobów, metodyką rozwiązywania problemów, budowania programów badań. Dotychczas polski przemysł, jeśli w tej grupie wyrobów coś wytwarzał, to bazował najczęściej na rozwiązaniach licencyjnych, w których efekty prac powstałe na etapie B+R otrzymywaliśmy już jako gotową dokumentację produkcyjną. Teraz uczymy się podstaw, czyli zasad i procedur projektowania. Nawet, jeśli zdarzają się nam potknięcia, one tworzą niezwykle cenny kapitał wiedzy i doświadczenia – mówi członek zarządu HSW SA, dyrektor do spraw rozwoju Bartłomiej Zając. – Taki przyrost potencjału polskiego przemysłu zbrojeniowego, nie tylko spółek funkcjonujących w PGZ, jest olbrzymią i nie zawsze docenianą wartością dodaną od realizowanych obecnie programów. – dodaje.

image
Model BWP Borsuk z wieżą ZSSW-30 podczas badań zakładowych. Fot. Jerzy Reszczyńki

W stosunku do NPBWP Borsuk, bardzo istotną kwestią jest zakończenie prac nad wymaganiami w kontekście ich spełnienia już na tym lub przyszłym etapie prac. Wspomnieć tutaj trzeba o systemie BMS, ASOP, programie TYTAN ale także kwestii docelowej infrastruktury teleinformatycznej, w tym ochronie kryptograficznej, które to nieodzownie łączą się z projektem BWP. Naturalnym jest, iż Konsorcjum nie może czekać na rozstrzygnięcie wszystkich problemów w tych programach, gdyż wtedy trzeba by było wstrzymać prace związane z projektowaniem BWP. Dlatego też ważnym etapem jest obecnie realizacja pracy zgodnie z umową i wypracowanie wspólnie z MON decyzji co do wprowadzenia nowych rozwiązań w przyszłych etapach pracy lub nawet w ramach oddzielnego projektu na zasadzie przysłowiowego „upgrade’u” sprzętu. Wracając jednak do podstawowych wymagań, jedno z nich   odnosi się do pływalności nowego BWP.

To jest zasadnicze kryterium projektowania, determinujące gabaryty wozu, rozmieszczenie mas, architekturę bryły całego wozu, dobór materiałów, z których ma być wykonana konstrukcja wanny korpusu podwozia, konstrukcję systemów przeniesienia napędu i rozdział mocy pomiędzy gąsienice i pędniki wodne. Wszystkie te wymagania są absolutnie niezależne od warunków, określających m.in. odporność balistyczną wozu, odporność przeciwminową i odporność na IED. Inaczej mówiąc: Borsuk ma spełniać i jedną, i drugą ich część, nawet jeżeli są one w pewien sposób względem siebie wewnętrznie sprzeczne.

image
Szczegóły konstrukcji pędników wodnych, zapewniających BWP wysoką prędkość poruszania się na wodzie oraz wysoką manewrowość w środowisku wodnym. Fot. Jerzy Reszczyński

Borsuk ma już za sobą podstawową fazę badań związanych z pływalnością. W tzw. zatapialni HSW SA przeprowadzone zostały badania szczelności korpusu podwozia wraz z zabudowanym systemem wieżowym ZSSW-30, na wyspecjalizowanych obiektach WZInż. w Dęblinie w sierpniu Borsuk przeszedł próby w zakresie wyporności (zamiast w pełni wyposażonego prototypu wieży zastosowano jej ekwiwalent masowy, czyli zmodyfikowany model nr 1 ZSSW-30), a także w zakresie stateczności na wodzie oraz zachowań pojazdu w trakcie wejścia i wyjścia ze środowiska lądowego do wodnego, i na odwrót. Dokonano także wstępnych prób wydajności pędników wodnych, które w trakcie pokonywania przeszkody wodnej mają zapewniać Borsukowi zarówno ruch postępowy do przodu i do tyłu, jak i manewrowość w wodzie.

image
Sierpień 2018 r. – Borsuk z masowymi ekwiwalentami głównych bocznych paneli dodatkowego opancerzenia w trakcie wstępnych testów związanych z pływalnością – w basenie WZInż. w Dęblinie. Rolę w pełni wyposażonej wieży ZSSW-30 pełni jej ekwiwalent masowy. Fot. HSW SA

To były, oczywiście, badania wstępne. Zasadniczą część badań dotyczących pływalności nowego BWP Huta Stalowa Wola przeprowadzi na wyspecjalizowanych stanowiskach badawczych. Na końcowym etapie tych prac zostanie przebadane zachowanie się BWP Borsuk na akwenach otwartych, przy różnej konfiguracji fal oraz prądów wody.

BWP Borsuk ma za sobą pierwszą fazę badań balistycznych, w tym dotyczących odporności przeciwminowej dna wozu oraz odporności na działanie IED. Wnioski z tych badań są podstawą do projektowania nowych rozwiązań konstrukcyjnych w obszarze płaskiej podłogi zewnętrznej wozu oraz szczegółowych rozwiązań konstrukcji podłogi właściwej –  tak w części dotyczącej przedziału załogowego, jak i przedziału desantowego. Huta Stalowa Wola zakłada, że będą realizowane na dwóch prototypach. Pierwszy z nich (nr 1) zostanie zbudowany od podstaw, z uwzględnieniem doświadczeń z badań modelu. Jednocześnie dążeniem kierownictwa HSW SA jest doprowadzenie do sytuacji, w której dotychczasowy model Borsuka zostanie przebudowany w prototyp nr 2. HSW SA wystąpiła z wnioskiem o dofinansowanie ze środków NCBiR tego przedsięwzięcia. Na tych dwóch egzemplarzach BWP Borsuk będą prowadzone równolegle dalsze etapy badań. To pomoże skrócić czas prowadzenia badań zakładowych, a następnie – kwalifikacyjnych badań wojskowych.

W odniesieniu do systemu wieżowego – przeznaczonego „w pierwszym rzucie” na KTO Rosomak – powinny one rozpocząć się pod koniec września lub na początku października. Zależnie od tego, jaka część trwających już badań zakładowych zostanie „zaliczona” do badań kwalifikacyjnych, a jaką trzeba będzie powtórzyć, faza badań kwalifikacyjnych (wojskowych) powinna zakończyć się przed drugim kwartałem 2019 r. Równolegle z badaniami trwa opracowywanie dokumentacji do produkcji seryjnej ZSSW-30. Tym samym wciąż za wiążącą należy uznawać deklarację HSW SA, że rok 2019 będzie początkiem produkcji seryjnej, a to oznacza, że dostawy tego sytemu dla MON rozpoczną się nie później niż w roku 2020.

image
Prototyp systemu wieżowego w obecnej wersji na NPBWP Borsuk. Fot. Jerzy Reszczyński

W tym momencie znów pojawia się kwestia dwoistości torów, według których prowadzone są prace nad obydwoma systemami, NPBWP oraz ZSSW-30.

Obecnie w Hucie Stalowa Wola istnieją dwa egzemplarze prototypowe systemu wieżowego, jeden implementowany na KTO Rosomak, drugi – na NPBWP. Zakłada się, że dalsze badania będą prowadzone równolegle na obydwu. Prototyp systemu wieżowego, zabudowany na KTO Rosomak, ma już za sobą forsowne badania trakcyjne, na dystansie wydłużonym przez wykonawcę pracy znacznie ponad wymagania MON. Przeszedł ponadto testy artyleryjskie związane z działaniem armaty ATK44 oraz etap badań związanych z integracją z ppk Spike zakończonych skutecznie testowymi odpaleniami tego pocisku. Prototyp nr 2, czyli egzemplarz implementowany na NPBWP Borsuk, jest już, i będzie, przedmiotem badań poszerzających dotychczasową wiedzę, pozyskaną w trakcie badań prototypu nr 1.

image
Zaprezentowany na MSPO 2018 model Borsuka, który zostanie przekształcony w prototyp nr 2, wyposażony jest w gąsienice elastomerowe, stanowiące lżejszą, zapewniającą cichszą trakcję oraz mniej niszczącą dla podłoża alternatywę dla tradycyjnych gąsienic stalowych. Fot. Jerzy Reszczyński

 

Z kolei nad BWP Borsuk są prowadzone w HSW SA, co już wielokrotnie akcentowano, dwutorowo. Od czerwca trwają wstępne badania zakładowe (w tym – trakcyjne) modelu funkcjonalnego (czasami określanego jako preprototyp). Z uwzględnieniem wyników bazie tych badań zostanie zbudowany od podstaw właściwy prototyp nr 1. Obecny model zostanie następnie, w 2019 r., przebudowany w prototyp nr 2, w którym zostaną zastosowane efekty dotychczasowych prac badawczych m.in. nad odpornością przeciwminową. Na etapie prac nad tym pojazdem – zakłada się – wypracowane zostanie ostateczne rozwiązanie konstrukcji dna płaskiego wozu. Obydwa prototypy zostaną następnie wykorzystane w badaniach zakładowych, a następnie – kwalifikacyjnych. Ich finalnym etapem ma być test poligonowy, w trakcie którego wysadzony zostanie na ładunku minowym (IED) w pełni wyposażony oraz zawierający fantomy imitujące załogę i żołnierzy desantu, prototyp (najprawdopodobniej nr 2), co pozwoli ostatecznie postawić kropkę nad „i” w analizach i badaniach odporności przeciwminowej, prowadzonych dotychczas na modelach i fragmentach dennej części pojazdu.

Poza – jak wspomnieliśmy – wersją podstawową, czyli pływającą, o masie (to informacja nieoficjalna) zdefiniowanej na 25 ton, prowadzone są prace nad wersją ciężką, „uwolnioną” od wymogu pływalności, ale silniej opancerzoną. Szczegółów dotyczących tej fazy prac HSW SA nie ujawnia. Nawet informacja o orientacyjnej masie tej konstrukcji, mającej wynosić ok. 35  ton (i związanej z tym, prawdopodobnej  choć nie przesądzonej, zmianie/modyfikacji jednostki napędowej) nie jest przez lidera konsorcjum potwierdzana. Ale też nie jest dementowana.

Zgodnie z najbardziej aktualną wersją PMT badania kwalifikacyjne NPBWP Borsuk powinny zostać ukończone w 2020 r., a cała praca rozwojowa powinna zakończyć się do czwartego kwartału 2021 r. Jeśli – tak jak w przypadku ZSSW-30 – dokumentacja do produkcji seryjnej powstawać będzie współbieżnie do postępu badań kwalifikacyjnych, Borsuk osiągnie gotowość do produkcji seryjnej w 2022 r . Od MON zależeć będzie, jaki będzie harmonogram dostaw.

image
Model BWP Borsuk z wieżą ZSSW-30 podczas badań zakładowych. Fot.Jerzy Reszczyński

W okresie, kiedy rozstrzygano konkurs na NPBWP o kryptonimie Borsuk, na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP znajdowało się ponad 1,2 tys. przestarzałych sowieckich bojowych wozów piechoty BMP-1 o korzeniach konstrukcyjnych sięgających pierwszej połowy lat 60. ubiegłego wieku. Na razie jest zbyt wcześnie by określać, w jakim stosunku zostaną wymienione wozy, biorąc pod uwagę możliwości ekonomiczne państwa z jednej strony, i plany zwiększania potencjału liczebnego wojsk operacyjnych z drugiej. W czasie prac studialnych prowadzonych kilka lat temu uznano, że tempem, satysfakcjonującym resort obrony, byłoby dostarczanie do SZ RP po ok. 50 Borsuków rocznie. Zdolności produkcyjne HSW SA dzięki nowoczesnym inwestycjom m.in. w zrobotyzowane stanowiska spawalnicze, stają się znacznie większe, ale to w tej sytuacji nie ma większego znaczenia. Należy wziąć pod uwagę, oprócz czynników ekonomicznych, także zdolność jednostek do przejmowania nowego sprzętu, ich potencjał logistyczny, techniczny i kadrowy, a także podatność wojska na procesy szkoleniowe. Bo pomiędzy BMP-1 a Borsukiem, co z całą wyrazistością można dostrzec już na etapie porównywania obecnego sprzętu polskiego wojska z prototypami NPBWP, można mówić o przepaści technologicznej formatu dwóch generacji sprzętu.

Jerzy Reszczyński

MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL

MSPO
MSPO
KomentarzeLiczba komentarzy: 0